Dawno nigdzie nie byłem, od tak aby pofocić cokolwiek. Pecado z Bareem wpadli na genialny pomysł, aby robić fotki o wschodzie słońca, na totalnym zadupiu w środku lasu ;) No to jakże by tu nie jechać?
-5:30 pobudka
-6:00 zgarnięcie ariesa yyyy…
-6:09 zgarnięcie ariesa, bo oczywiście pod garażem przypomniało mi się, że kluczy zapomniałem (!!)
-6:32 zbiórka w Straszynie
-7:00 wschód, mgły dookoła, a my w drodze..
Szukaliśmy jakiegoś zjazdu w las, czy gdziekolwiek w sumie. Słońce dawno już wzeszło, ale jak dojechaliśmy to było już pozamiatane i tak trafiliśmy w końcu do dupy.. ;)
Totalny brak akcji, mgła spowiła wszystko, kolorów zero, jesieni zero.. Na szczęście pojawiły się “kunie” ;)
Klik na fotkę.









Widzę efekty u Ciebie i zastanawiam się nad sensem dźwigania tych moich klamotów – dla mnie chyba małpka byłaby lepsza ;)
Przez: Marek Barański w 18 październik 2008
o 15:57
Ihaaa!!! Koń by się uśmiał… ;)
Przez: Jacko w 18 październik 2008
o 17:23
Fszystko jest fporzontku!
Przez: baree w 20 październik 2008
o 8:50
[...] udział wzięli: DeFU, [...]
Przez: Złota polska jesień… « Blog Archive « Migawkowy fotoblog w 20 październik 2008
o 10:59
[...] miasto z Kufajką. Mieliśmy w sobote rano o 6tej jechać z chłopakami (defu, owiec), ale miekkie z nas faje:) Potem zjadala mnie zazdrosc, ze oni cos focili a ja kisze sie w [...]
Przez: SOKOLIm WZROKiem » Jesienny Trip 2008 w 21 październik 2008
o 0:29
Poprosze o wspolrzedne geograficzne gdzie moge znalezc takie konie :-)
11 z 18 – genialne :)
Jak ty na 5 z 18 dojrzales te labedzie we mgle ?
Przez: NikitttA w 23 październik 2008
o 15:43
NikitttA – oto dane z GPSa ;)
http://www.everytrail.com/view_trip.php?trip_id=67799
Przez: Marek Barański w 24 październik 2008
o 10:47
Aha – konie były pod koniec tej ścieżki (na tym wykresie pod linkiem będzie to lewa strona, przy tym wzniesieniu).
Przez: Marek Barański w 24 październik 2008
o 10:53