Nie lubię poranków.
Choć bym nie wiem jak długo spał, wstawanie przed godz. 8:00 sprawia mi cholerny problem. Zimą, latem, wszystko jedno. Snuję się z rana niczym zombie.
Nie lubię parkować przy drodze.
Parkując pod pracą, nie mam wyjścia, muszę stawiać samochód przy ruchliwej ulicy na której sa koleiny od tirów. Gdy spadnie deszcz, samochód jest po prostu ujebany niczym biurko Durczoka.
Nie lubię “polskiej jakości”
To, co jest nowe i wygląda na pierwszy rzut oka całkiem solidnie, trzeba ciągle naprawiać, poprawiać, remontować.
Nie lubię polityki koncernów paliwowych.
Po prostu walą w chuja. Cena ropy spada w 3 dni, cena paliwa spada w 30 dni. Cena ropy rośnie w 3 dni, cena paliwa rośnie w 2 dni.











Cena ropy rośnie o 10%, cena paliwa rośnie o 20%, cena ropy spada o 20%, cena paliwa spada o 3,46%
PS. Ponoć na stacjach będą sprzedawać Kamila ;) Na ujebany stół :) Nada się do mycia auta.
Przez: Marek Jan Barański w 27 czerwiec 2009
o 13:48
Ja tam sie ciesze. Paliwo jest za tanie moim zdaniem. im droższe paliwo tym mniejsze korki na drogach. ;)
Przez: Pecado w 27 czerwiec 2009
o 20:06
Powiedział co wiedział… ;)
Przez: Marek Jan Barański w 28 czerwiec 2009
o 15:30